Sentymentalny powrót do liceum z The Last Shadow Puppets

the-last-shadow-puppetsAlex Turner nie zwalnia tempa. Tym razem postanowił odkurzyć swój poboczny projekt The Last Shadow Puppets, który współtworzy z Miles’em Kane’m. Ostatni i zarazem pierwszy album tego projektu „The Age of the Understatement” ukazał się w 2008 roku, czyli w czasach kiedy MySpace miał się jeszcze dobrze. Nie był to może krążek przełomowy, ale miał całkiem przyjemne single. Poza tym kojarzy mi się z moimi czasami licealnymi, kiedy to zasłuchiwałem się tego typu indie rockowych nutach jak The Kaiser Chiefs, Kasabian czy Franz Ferdinand. Z resztą zerknijcie do archiwum bloga i zobaczcie o czym było 90 % wpisu.

Zapytać można co ma do przekazania Kane i Turner w 2016 roku? Otóż wiele, gdyż lider Arctic Monkeys mocno rozwinął się w tym czasie. Z nieokrzesanego młodziaka z gitarą zamienił się w prawdziwego artystę i rockmana. Potwierdzają to coraz lepsze albumy arktycznych małp. Ponadto do omawianego duetu dołączył kolejny muzyk – James Ford, którego na pewno kojarzycie z Simian Mobile Disco.

the-last-shadow-puppets-everything-youve-come-to-expectTegoroczna propozycja anglików „Everything You’ve Come To Expect” to album lekki, przyjemny i wpadający w ucho. Słychać na nim, że członkowie The Last Shadow Puppets dojrzeli przez te 8 lat. Kompozycje są przemyślane i zgrabne. Nie jest to album wybitny i daleko mu do takiego, jednak jest na tyle fajny, że z całą pewnością umili Wam nie jeden jesienny wieczór. Nie trwa on długo, bo jakieś 37 minut z hakiem. Należy jednak w tym momencie zaznaczyć, że wspomniane przeze mnie plusy to zarówno minusy. Album z tą samą łatwością wpada w ucho, jak i z niego wypada. Podejrzewam, że za parę lat, a nawet miesięcy nie będziecie nic pamiętać z tej płyty. 

Czy warto sięgnąć po „Everything You’ve Come To Expect„? Zdecydowanie tak, jednak nie oczekujcie zbyt wiele, gdyż możecie się rozczarować. Ja bardziej czekam na kolejny album Arctic Monkeys, a The Last Shadow Puppets traktuje jako chwilową ciekawostkę. Ocena: 6/10.

Posłuchajcie, nie oglądajcie

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Sentymentalny powrót do liceum z The Last Shadow Puppets

  1. Piona z tym „indie zestawem”. Dobra płyta, chociaż rzeczywiście nie ma tam kompozycji wybitnych. Bardziej mi przypadła do ucha poprzedniczka. Ale i jak zawsze chętnie sięgam po wszystko, co rusza Alex T. Czekałam na ten krążek i nie żałuję 🙂

    • Ja raczej nie czekałem, po prostu się trafił i go przesłuchałem. Na blogu ostatnio był deficyt indie muzyki, to i trafiła się notka 😉 W końcu indie rock to podwaliny tego bloga.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s