Kilka nowości, kilka staroci

W sumie to jedna nowość i dwa krążki z zeszłego roku. Dawno nic nie było, dlatego bez owijania w bawełnę kilka płyt, które słuchałem w ostatnim czasie.

viet cong 2015Viet Cong – Viet Cong (2015)

Kanadyjski debiutant to jedno z odkryć muzycznych tego roku. Obwieścili już to inni, mówię to również ja. Wyobraźcie sobie standardowe, niemalże klasyczne granie spod znaku Wolf Parade wymieszane z elementami post-punku i art-rocka. Tak brzmi właśnie album nagrany przez Kanadyjczyków. Viet Cong powstało na podwalinach nieistniejącego już zespołu Woman. Do tej pory nagrali dwie Epki, dlatego też debiutancki krążek był naturalną koleją rzeczy. Zespół przede wszystkim zachwyca konkretnym, zwięzłym graniem co nie współgra z rozlazłymi utworami charakteryzującymi post-punk. Dobra opcja dla fanów wioseł, gdyż słychać tutaj sporo dobrych gitarowych riffów. Na tym materiale wszystko ze sobą współgra, poza tym same konstrukcje wydają się mocno przemyślane. Całość słucha się szybko i z przyjemnością. Przyznam szczerze, że w ostatnim czasie mało słuchałem tego typu muzyki, temu tym bardziej do gustu przypadł mi longplay od Kanadyjczyków. Ocena: 8/10

Posłuchaj

Mick_Jenkins_The_Waters-front-largeMick Jenkins – The Water(s) (2014)

23-letni Mick Jenkins to autor jednej z najciekawszych rapowych płyt zeszłego roku. Dla „The Water(s)” zabrakło miejsca w moim podsumowaniu całorocznym, jednak nie chciałbym pozostawić tego świetnego materiału bez komentarza. Jak nazwa wskazuje LP Jenkinsa to koncept mixtape poruszający temat wody, która dla rapera jest najważniejszym składnikiem życia. Jest zarówno elementem budowy, jak i powodem destrukcji. I szczerze powiedziawszy, gdy słuchałem tych wywodów na temat H2o to miałem przed oczami jeziora, stawy i oceany. Zachwyca również brzmienie. Jest to mixtape, dlatego sporo tutaj sampli m.in. utworów Notorious’a, Nosaj Thing czy też Dextera Wansela. Podkłady świetnie się komponują z przekazem Jenkinsa, łączą one starą szkołę z nowym, swagowym brzmieniem. Pojawia się sporo featuringów, w tym niezawodny jak zawsze Joey Bada$$. No cóż, jeżeli ktoś szuka dobrego, ambitnego i przyjemnego w odbiorze hip-hopu to ostatnie wydawnictwo Jenkisa wydaje się być jak najbardziej na miejscu. Ocena: 8/10.

Posłuchaj

Thom Yorke - Tomorrow's Modern BoxesThom Yorke – Tomorrow’s Modern Boxes (2014)

Nowa płyta Thoma Yorke’a to zawsze wydarzenie, nawet bez nietypowej otoczki jaką zaserwował lider Radiohead tym razem wypuszczając album na stronie z Torrentami. Drugi solowy longplay Brytyjczyka to zestaw 8 piosenek z kategorii elektroniki. Yorke słynął zawsze z tego, że lubi eksperymentować z muzyką. Niestety nie słychać tego na tym krążku, co nie zmienia faktu, że to ciekawa pozycja. Yorke wpada tutaj w pewien trans, serwuje nam sporo psychodeli. Jednak cały czas ma się wrażenie, że to już było. Nie mniej polecam, zwłaszcza na poranne podróże pociągiem czy też autem. Ocena: 6/10.

Posłuchaj

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s