The War On Drugs – Lost In The Dream

war-on-drugs-ws-1440Słuchając płyty „Lost In The Dream” czuje się jakbym przechadzał po Dolinie Trzech Stawów w pierwszy weekend sierpnia. Ten album  jest offowy w dwojaki sposób. Pierwsze znaczenie odnosi się do niezależności muzyki, co jest sprawą nieoczywistą. Niby z jednej strony jest to indie rock, ale z drugiej jest on już tak mocno ograny, że nie jestem pewien tej całej alternatywy. Druga kwestia offowości to ta, do której piłem w pierwszym zdaniu. To, że The War On Drugs zagrają w tym roku na OFF festiwalu to nie przypadek. Ta muzyka idealnie wkomponowuje się w to, co każdego roku serwuje nam Artur Rojek.

Już pierwszy utwór „Under The Pressure” wprowadza nas w narkotyczny klimat albumu stworzonego przez Adama Granduciela i resztę. Kolejne „Red Eyes” mogłoby spokojnie znaleźć się na ostatniej płycie Bruce’a Springsteena a „Suffering” cofa nas w czasie do przełomu lat 60. i 70. Kolejne, ponad 7 minutowe „An Ocean In Between The Wavves” oparte na gdzieś już zasłyszanym przeze mnie syntezatorze i gitarowych rozwlekłych riffach to idealna definicja amerykańskiego rocka. „Disappearing„, które funkcjonuje na płycie jako fajny wyciszacz mocno przypomina ostatnie piosenki nagrane przez Destroyer. A to nie koniec szerokich inspiracji na „Lost In The Dream„. Czy jest ktoś, kto nie słyszy Boba Dylana w utworze „Eyes To The Wind„? Dociekliwi doszukają się także Toma Petty’ego.

the war on drugs lost in the dreamGeneralnie jest to dobra płyta. Mocno gitarowa, amerykańska i narkotyczna. Momentami jednak Granduciel zamiast wprowadzać mnie w jakiś stan rozmarzenia to zwyczajnie usypia i przynudza. Zwłaszcza pod koniec płyty, gdzie piosenki ciągnął się niemiłosiernie. Jednak nie zmienia to faktu, że „Lost In The Dream” to pozycja godna uwagi. Co prawda stosuje już do bólu ograne schematy, jednak jest w tym to coś co sprawia, że chce się wracać do dzieła amerykanów. Warto dodać, że teksty, w których nie brakuje żywych emocji znacznie podnoszą oceny krążka. Czy będzie lista roku, nie wiem. Póki co polecam, zwłaszcza na ciepłe, letnie dni. Ocena: 7/10.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “The War On Drugs – Lost In The Dream

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s