Dry The River – Shallow Bed

Długo oczekiwany debiut wychodzi na światło dzienne.

Debiut oczekiwany od sierpnia 2011 roku, kiedy to ujrzałem tą grupę na Off Festiwalu i zachwyciłem się ich muzyką. Byli wtedy niczym przyjemny podmuch bryzy morskiej, wspaniale się odnaleźli na scenie leśnej. Po koncercie wszyscy fani lekkiego grania byli zadowoleni. Angielska ekipa do tej pory wydała jedynie parę ep-ek i mini koncertowych albumów. Pojedynczymi singlami potrafili zachwycić. Pytanie było, czy uda im się to na długo grającym albumie?

Odpowiedź na to pytanie znajduje się na „Shallow Bed”. Ich pełne życia utwory, łączące w  sobie szorstkość i wrażliwość, nasiąknięte są patosem takich grup jak British Sea Power czy The National. Natomiast znajdujące się tutaj smyczki przypominają nam o pierwszych utworach Arcade Fire. Piękne, gitarowe ballady z ekspresyjnymi refrenami idealnie komponują się z obecną aurą i oczekiwaniem z wypiekami na twarzy na wiosnę. Kompozycje zawierają sporo energii, jednak przy tego typu debiutach jest to niemalże znak rozpoznawczy. Sporo nawiązań do zespołów, które już w rejonach indie i folku odniosły dużo, ale znajdziemy na płycie całkiem niezłą ilość autorskich pomysłów i rozwiązań. Czuć świeżość, może nie na tyle by zmienić oblicze muzyki, ale na tyle by przyjemnie spędzić w własnym ogródku miesiące marzec-kwiecień. Jestem zdecydowanie na tak. Ocena: 7/10.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dry The River – Shallow Bed

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s