Wu-Tang Clan – Legendary Weapons

Legendarna grupa o legendarnej broni.

Z tezą, że Wu-Tang Clan jest dla hip-hopu tym czym dla muzyki rockowej dokonania grup pokroju Led Zeppelin czy Sonic Youth zgodzi się każdy kto chociaż raz w życiu słuchał 36 Chambres. Z resztą pisałem już o kamieniach milowych dla tego gatunku rok temu tutaj. Więc oczywistą oczywistością jest fakt, że to co robiły te nowojorskie ziomki w latach 90 miały ogromny wpływ na to co potoczyło się dalej w czarnej muzie. Mam ogromny szacunek do Raekwona, Ghostface’a, RZA, GZA i reszty, jednak słuchając i próbując ocenić najnowszy album grupy starałem się nie zwracać uwagi na wcześniejsze zasługi Wu-Tang Clan.

Dla tego też dumnie donoszę, że oni nadal są w formie. Zwłaszcza Raekwon, który w tym roku wypuścił całkiem fajny solowy album Shaolin Vs. Wu-Tang a teraz razem z Wu-Tang Clan daje czadu. Ghostface natomiast zawsze wzbudzał u mnie mały uśmieszek na twarzy, uwielbiam jego luzackość. Posłuchajcie jak nawija w tytułowym Legendary Weapons. Mimo, że na płycie nie uraczymy wszystkich członków Wu-Tang (GZA, Masta Killa) to pojawiają się goście w postaciach między innymi: AZ, M.O.P. czy też Sean Price. Usłyszymy także wstawki wyrwane żywcem z kina kung-fu, do czego Wu-Tang i Raekwon nas przyzwyczaili. Są wierni starej szkole, co oczywiście nie przeszkadza w odbiorze ich płyty przez młode pokolenia głodne porządnego rapu.

Wysoko stawiają poprzeczkę dla młodych a w odróżnieniu od innych legendarnych ekip (Public Enemy) nauczyli się chwytać szybko to co jest obecnie trendy. Nie czuć tutaj kurzu lat ’80, jest nowocześnie, momentami nawet pop’owo. Skumajcie Never Feel This Pain. Mocną stroną po raz kolejny są podkłady, świetna gitarka w Start The Show, klimat w Drunk Tongue  czy Laced Cheeba. Ogólna zajebistość Meteor Hammer. Oczywiście za mało słucham tego typu muzyki by odnieść do tego co nagrywają inni, jednak wiem, że w swojej lidze są najbardziej utytułowaną drużyną, która wciąż walczy o najwyższe cele. Więc jeżeli macie odrobinę chęci na pokiwanie głową, poczucie czarnego klimatu, posłuchanie dźwięków walk i ogarnięcie dobrej nawijki to serdecznie polecam Legendary Weapons. Ocena: 7/10.

posłuchaj

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Wu-Tang Clan – Legendary Weapons

  1. Public Enemy nie postawili wysoko poprzeczki nagrywając Yo! Bum Rush the Show czy też It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back? To legendarne albumy przeca są. Nie rozumiem. Jednak zgadzam się z oceną Wu-Tang, chłopaki robią dobrą muzę wciąż.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s