Czarny łabędź / Black Swan

Jest paru reżyserów, których darzę ogromnym szacunkiem. Jednym z nich z pewnością jest Darren Aronofosky, twórca takich filmów jak Źródło, Requiem dla Snu czy też Pi.

Włączając ten film, wiedziałem, że nie stracę czasu. Mimo, że nie interesuje się baletem, ani nawet tańcem( tylko takim leśnym tańcem, tudzież weselnym umcia umcia) to w mojej głowie było przekonanie, że ani razu nie ziewnę. I tak faktycznie było. Przez cały seans w skupieniu oglądałem tę produkcję, która została nawet uhonorowana w tym roku na gali Oscarów. Aczkolwiek przeglądając ostatnio, kto i za co dostawał w ostatnich latach te statuetki to łapałem się za głowę z przerażenia. Wracając jednak do filmu.

Opowiada on historię Niny, którą gra Natalie Portman. Jest ona baletnicą w Nowym Jorku a jej talent jest na tyle duży, że zajmuje miejsce Beth – najlepszej baleriny, która nie z własnej woli kończy karierę. Nina otrzymuje podwójną rolę w „Jeziorze Łabędzim”, czego zazdroszczą jej koleżanki. Jednak nie jest to łatwa rola, gdyż będzie musiała zagrać zarówno białego łabędzia jak i tego czarnego. Przygotowania do tej roli, splot wydarzeń i postacie matki, nauczyciela Thomasa i nowo napotkanej Lily odcisną ogromny ślad na jej poczynaniach.

Tyle o fabule. Z góry mówię, że to nic w stylu Dirty Dancing, to znacznie głębszy film. W końcu mamy do czynienia z jednym z najlepszych reżyserów ostatniej dekady. Jego filmy zawsze były dość specyficzne i na swój sposób trudne oraz zmuszające do myślenia. Mi podczas oglądania kopuła cały czas intensywnie pracowała. Rzeczywistość pokazana w filmie nie raz okazywała się fałszywa i do samego końca nigdy nie wiadomo, co jest prawdziwe a co tylko snem, zmorą, wyobrażeniem. Nie ma co dzielić tutaj filmu na gatunki, jest wszystko poplątane i pomieszane, co nie umniejsza temu filmowi. Bo jest to obraz bardzo dobry i wciągający.

Nie zabrakło tutaj wielu ciekawych postaci. Bo mamy matkę Niny, o której wiemy, że była kiedyś baletnicą i mocno dba o córkę. Do tego stopnia, że ta zaczyna się przeciwko niej buntować. Specyficzna jest relacja na linii Thomas – Nina, początkowo myślałem, że to kolejny trener, nauczyciel wykorzystujący fakt, że ma pod sobą ogromną grupę ładnych dziewczyn, które zrobią dla niego wszystko. Jest perfekcjonistą, oczekuje od każdego ponad 100% i włożenia w taniec „części siebie”. Aczkolwiek oglądając Czarnego Łabędzia stwierdziłem, że on na pewno lubi swoją prace chodź sam często zamienia się w tego co musi się „podlizać”. Tak to działa, zawsze ktoś jest ponad nami. No i mamy Lily, która jest najbardziej nieprzewidywalną postacią w całym tym obrazie. Wszyscy oni będą mieli swój udział w obsesji Niny, która w końcówce filmu będzie miała swój punkt kulminacyjny.

Ciężkość tego filmu wynika również z poruszanych tutaj tematów. Widać przecież sporo seksualności i to na wszystkich frontach. Nie chcę zdradzać wszystkiego, dlatego musicie uwierzyć na słowo, że banałów po prostu w tym filmie nie ma. Poza tym należy zwrócić uwagę na prace kamery i muzykę, duży plus. Aktorstwo również na wysokim poziomie. Natalie Portman, która z wiadomych względów nie brała udziału we wszystkich scenach była mocno przekonywująca. Pojawiła się również Winona Ryder. mimo, że jej rola była raczej drugoplanowa to potrafiła wzbudzić emocje wśród odbiorców.

Jeżeli macie trochę wolnego czasu w któryś wieczór to proponuje zobaczyć na spokojnie ten film. Spodoba się każdemu kto oczekuje od produkcji filmowych czegoś więcej niż oklepanych historyjek, motywów itd. Kino na dobrym poziomie, szczerze polecam. Ocena: 8/10.

P.S. Koniecznie po obejrzani filmu posłuchajcie Sufjana Stevensa – Seven Swans.

Advertisements

8 uwag do wpisu “Czarny łabędź / Black Swan

  1. Weto w chuj!
    Rozumiem doskonale, że może się podobać, powiem więcej – prawie każdemu się podoba, ale przecież nawet w porównaniu z pozostałym katalogiem Aronofsky’ego ten filmik się nie broni (okej, widziałem jedynie „Źródło”, które jakoś wspaniałe nie było, tzn. było świetne momentami, a czasami tragiczne). Wracając do meritum: Rola Portman zdecydowanym overhype’em roku, bo co to za sztuka wykreować tak antypatyczną i wkurwiającą bohaterkę? Chyba coś tu jest nie tak, gdy wcale nie interesują mnie losy protagonistki. I żadna zaborcza matka nie jest usprawiedliwieniem dla płytkości Niny. Mila Kunis nie miała tu nic do grania raczej, różowe lata siedemdziesiąte się kłaniają, a bez Ashtona Kutchera to nie komplement. 🙂 Ponadto, chuj w serce Darrena za korzystanie z tanich i śmiertelnie nudnych horrorzastych sztuczek (nagle gaśnięcie światła+błąkanie się w ciemnościach, zakrwawiona twarz w szybie, tajemniczy obserwator, koszmary senne – ile można…). Martwi również sama fabuła, której baletowy anturaż miał przesłonić oczywisty schemat filmu, bo ja wiem, bokserskiego? Weźmy Rocky’ego – bohater ćwiczy do granic wytrzymałości, pokonuje kolejne przeciwności, w międzyczasie układa sobie życie rodzinne czy tam miłosne, aby na końcu odnieść zwycięstwo. Brzmi znajomo?

    Czas na plusy:
    1. Muzyka, ale to chyba oczywistość.
    2. Konsekwentne trzymanie się monochromatycznej stylistyki, pewnie ładnie to wygląda na dużym ekranie.
    3. Brawurowy Vincent Cassel w roli trenera Niny, czyli jedna z niewielu niejednoznacznych moralnie postaci w filmiku. I odczuwałem napięcie i ciekawość, gdy to on pojawiał się na ekranie, a nie duchy, lol.
    4. Ostatnie sceny.

    Miałem jeszcze napisać podsumowanie, ale przestało mi się chcieć! 🙂
    Ocena: 4.2/10

    ps. Wyczytałem ostatnio, że to zakamuflowany remake http://www.filmweb.pl/film/Perfect+Blue-1998-98249

    Pooooozdro

  2. obejrzyj inne obrazy Arronofosky’ego to pogadamy:P ale widzę Wyciu, że Cię ten film poruszył hehe. Ja obejrzałem kilka tych filmów, i na swój sposób są podobne. Często występują jakieś motywy jakiś majaczeń (Pi, Requiem) a wspomniany schemat filmu bokserskiego? Zobacz Zapaśnika. Mnie po prostu ten film zaciekawił i dobrze mi się go oglądało. Pozdro

  3. Dla mnie rola Winony była niezmiernie poruszająca i wątek jej postaci jest bardzo ważny dla całego scenariusza. Trochę taka przebitka do przyszłości Niny. Powalająca końcówka filmu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s