Paweuu Playlist Luty

Tym razem o 3 kawałkach, które zaistniały całkiem nie dawno bądź są już od jakiegoś czasu w mojej świadomości jednak napisze o nich coś teraz.

30 Seconds to Mars – The Kill. Ja wiem, wiem, że niby ta cała otoczka emo itd. Zgadza się, ale wizualnie. Bo Jared Leto (znany między innymi z filmu Requiem dla Snu albo Fight Club) i reszta ekipy nie stronili od malowaniu oczów i ciemnych kolorów odzieży. Jednak to zabieg czysto marketingowy by targetem stały się licealistki z problemami. Muzycznie? Nie ma mowy o emo. Przyzwoity screamo pop-rock. Przyznam się, że jak ten kawałek rządził na listach przebojów MTV to niemiłosiernie mnie drażnił. Teledysk a la Lśnienie z dłużyznami. Teraz? Nawet lubię sobie puścić. Są tu całkiem dobre momenty, taki 1:10 a 1:25. Podoba mi się to jak Leto w tym momencie śpiewa. Nie jest zbyt oryginalnie. Perkusja polegająca na nie miłosiernym waleniu w crasha, nawet dobry bas, jednak basista już się wypisał z bandu, gitara pod koniec daje rade, lirycznie natomiast bez powalenia na nogi, problemy miłosne na pierwszym planie. Do My Chemical Romance raczej im daleko, ale niektóre single można posłuchać.

Posłuchaj

The Auchan Band – Auchan Song. Michael Jackson pewnie przewraca się w grobie. Jego We Are The World, który powstał w korporacji z wieloma sławami dla szczytnego celu pomocy Afryce został sprofanowany przez sieć hipermarketów Auchan. Wszystko niby byłoby dobrze, gdyby ten film nie wyciekł. Teraz hipermarket zbijający ceny zawodowo grozi sądem, ciekawe jednak czy sami posiadali prawa do wykorzystania melodii Michaela? To nie istotne. Spójrzmy jednak na to jak w ciągu 4 minut i 37 sekund można stworzyć coś wywołującego tak skrajne emocje. Linia melodyjna wspomnianego hitu Michaela Jacksona uproszczona niemal do formatu midi idealnie komponuje się do wokali pracowników wyjętych z recepcji, kasy itd i postawionych w studio. Nie ma co oceniać tego jak Ci ludzie śpiewają, nie za to im płacą. No poza twardzielem w okularach o feelingu Jamesa Browna niemalże. Zajmijmy się tekstem. Ten kto go napisał musiał długo główkować by wymyślić taki majstersztyk. „Nasz Auchan niezniszczalny jest” zwłaszcza gdy leci woda z dachu. Mam wrażenie, że miało być patetycznie. Wyszło jak wyszło, niestety tego kawałka nie sprzedali by mi nawet z promocją 99% na kartę Skarbonka.

Posłuchaj

Blondie – Dreaming. Chyba nawet gdzieś, w jakimś filmie słyszałem tą piosenkę. Filmu nie pamiętam, ale to, że słyszę Debbie Harry od razu skojarzyłem. Opener z Eat To The Beat zaczyna się charakterystycznie od bębnów. Co tu dużo pisać. Clem Burke rządzi  w tej materii, jeden z moich ulubionych perkusistów. Jest konkretny w tym co robi. Oczywiści nie zabrakło dziarskiej gitary a la Chris Stein. Poza tym mamy pojawiający się klawisz dodający melodyjności. Wszystko ozdobione wokalem Debbie. Klasyk w wykonaniu Blondie, odkryłem ten kawałek na nowo. Czasem warto wrócić do czegoś starego i stwierdzić, że ta muzyka się nie starzeje. A i pamiętajcie: „Dreaming is free”

Posłuchaj

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Paweuu Playlist Luty

  1. Sprostowanie do ‚The kill’ – ten utwór nie jest o problemach miłosnych, tylko o walce z samym sobą, ze swoim drugim ja, własnymi demonami 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s