Paweuu Playlist Styczeń

Nie wiem jak zacząć, przejdę do rzeczy. Trzy utwory o których chciałbym wspomnieć w styczniowej playliście.

Potato Faces – Mr. Hoover vs Potato Faces (for pańcz) – Pod koniec 2009 roku na dniach pojawiła się wiadomość o nowym, solowym tym razem projekcie Szaszłyka. Multiinstrumentalista z Mikołowa znany chyba najbardziej jako wokalista i basista jabol punkowego zespołu The Cember 29, który jest niemal legendą w środowisku małoletniej młodzieży z powiatu Mikołowskiego postanowił tworzyć tym razem muzykę w pojedynkę. Biorąc wszystko co miał pod ręką, nawet odkurzacz. Co by mogło być nawet odkryciem w środowisku niezalu gdyby nie Micachu, którzy wcześniej pomyśleli o użyciu tego sprzątającego sprzętu domowego. Pomijając końcową solówkę wokalną, można uznać te 60 sekund za psychodeliczne. Z pewnością jest to najlepsza rzecz jaką stworzył szaszłyk a co najlepsze nie może się to rozpaść bo tworzy solo.

Posłuchaj

Robbie Williams – You Know Me. Nie słuchałem całej płyty Robbiego, żadnej płyty Robbiego nie przesłuchałem całej. Z prostego powodu, nasz ulubieniec z Anglii jest typowym wykonawcą, który błyszczy głównie dzięki singlom. Feel, Millenium, She’s The One, Supreme, Love Light, Let Me Enterain You… Można wymieniać. Wszystko na poziomie. Nikt już go nie kojarzy z boysbandem Take That i generalnie jest szykowana dla niego nagroda Brit Award za zasługi. Takich nagród nie należy brać na serio, ale to co tworzy już tak. Bo i tym razem Robbie stanął na wysokości zadania. You Know Me, czyli popowa ballada może nie zmienia muzyki, ale nie o to chodzi. Miało być melodyjnie i miał być to hit. Wyszło. Williams to istny wyjadacz w muzycznym Świecie. Poza tym dobry, typowy dla niego teledysk. Dużo poczucia humoru. Żabie chórki (pampampam) mocne.

Posłuchaj

Mini Daddy – El Nino Mas Bonito. O ile kinder pop był mi znany już od dawna (Fasolki, Schnappi etc.) to z kinder rapem jako tako nie miałem do czynienia pomijając oczywiście Pana Yapę, którego ciężko zakwalifikować do jakiekolwiek gatunku. Oczywiście widziałem już rapujących dzieciaków (Kriss Kross), ale ten grubasek z meksyku ma 9 lat i jest to zupełnie inna bajka. Nie będę się rozpisywał nad dziarskością teledysku, który jest najmocniejszy w tym zabawnym przedstawieniu. Dzieciak ma flow na poziomie kolesia gadającego do mikrofonu w hipermarkecie, ale nie tego oczekiwano zapewne. W końcu targetem są bogate dzieci z przedmieścia.

Posłuchaj

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Paweuu Playlist Styczeń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s