Radiohead – Poznań, 25.08.2009

radioheadpoznanOK. Emocje powoli opadają. Można po długich kontemplacjach, przemyśleniach w końcu opisać to co się mi wydarzyło w Poznaniu. A było tego sporo. Niestety nie widziałem masturbujących się taksówkarzy. Głównie chodzi o emocje, które odczułem. I to właśnie ich było najwięcej.

Przybyłem do Poznania wcześniej by poznać tutejszą miejscówkę, zobaczyć ziomków Peji, poczuć tak zwany SLU (szacunek ludzi ulicy). Tego dnia towarzystwo ziomali znikło w tłumie fanów Radiohead. Przewinął się gdzieś tam jeden samochód z łuperami wydalającymi poznańskie bity i to na tyle. Pozdro! He He. Nie no dobra. Jechałem tam dla Radiohead. Jak 40 tysięcy innych ludzi. 15 lat czekania. Ja aż tego tak nie odczułem. W 1994 roku byłem jeszcze analfabetą. Generalnie wiadomość o koncercie radiogłowych była newsem roku. Wcześniej krążyły plotki, że Open’er, że za rok itd. Dopiero Poznaniowi udało się tego dokonać chytrze promując akcję Poznań dla Ziemi. I mamy już Thoma, przyjaciela przyrody razem z chłopakami na scenie w Parku Cytadela.

Moderat. Zespół, który podobno sam Yorke faworyzował jako support. Przez godzinę próbowali rozweselić Poznańską widownię swoimi późno Kraftwerk-owymi kawałkami. I w sumie początek nawet dawał radę. Tylko słońce grzało niemiłosiernie jeszcze no a poza tym wszyscy czekali już na Radiohead to co będą marnować siły na tańcowanie do Niemców z laptopami? Przyznam szczerze, że dłużył mi się ten występ. Drugie pół godziny było niemiłosiernie męczące. Czekałem aż tylko się ulotnią ze sceny. W końcu się doczekałem. Słońce zaszło. Ludzi przybyło. Zrobił się klimat.

I zaczęło się! Wyszli. Pierwsze dźwięki 15 step. Thom zaczyna śpiewać. I nagle pojawiają się te dziwne myśli, niedowierzania. Czy to prawda? To Thom Yorke tam podskakuje i śpiewa? Czy to Ed O’Brien stroi z gitarą? Johnny Greenwood bawi się syntezatorem? Colin Greenwood schowany przy perkusji smyra palcem po basie? Phil Selway uderza pałeczkami w bębny? To się dzieje na prawdę. Niesamowite uczucie. Kiedy już tochodzi do ciebie prawda, zaczynasz łączyć się z muzyka w jedną całość.

radioheadpoznan2A było czego słuchać. Jeżeli o mnie chodzi to setlista marzenie. Marzył mi się Paranoid Android, Karma Police, The National Anthem, 2+2=5, cokolwiek z The Bends (moja ukochana płytka) i Creep. Nie taki zwykły Creep. Taki ostatni, ostateczny cios by zamknąć wszystkim usta mówiące ostatnio wyłącznie o Jacksonie, U2, Madonnie. No i sen się spełnił! To co chciałem zagrali. Przeglądałem setlisty z Austrii i Czech. Różniły się, ale niektóre kawałki to były pewniaki. Duża ilość In Ranibows. Licznie Z Kida A i Hail To The Thief. Różnie to było z OK Computer a The Bends często pomijane. Pablo Honey zapomniane. Na szczęście w Poznaniu każda płyta miała swojego przedstawiciela. Street Spirit godnie zastąpił Just czy Fake Plastic Trees. Można trochę żałować No Suprises, ale bardziej byłbym płakał gdyby nie zagrali Paranoid Android. Nie ważne. Dobór piosenek był idealny.

Brzmienie? Niesamowite! Jeżeli chodzi o nagłośnienie to było super. Wszystko, pięknie, klarownie. Chłopaki od nagłośnienia spisali się. Teraz scena. Jaka ona ogromna! Jeżeli chodzi o dekoracje, przebili Muse z Openera, ale trzeba oddać to ekipie Bellamy’ego, że oni musieli mnie bawić na festiwalu. Jednak ekrany z wizualizacjami, mimo, że pomysłowy podział na ekraniki to niezbyt funkcjonalny w kontekście: „Jestem w trzecim sektorze i mam metr dwadzieścia”.Ja mam to szczęście, że byłem w dwójce i mam troszkę więcej niż metr dwadzieścia. Wracając do dekoracji, podobały mi się te olbrzymie sople.

Jak zaprezentował się sam zespół? Yorke i ekipia w świetnej formie. Upatrywałbym tego w kilku przyczynach. Pomijając fakt, że są oni jednym z najlepszych zespołów na żywo i nie na żywo to trzeba wspomnieć, że Radiohead miał przerwę w koncertowaniu. Przed Poznaniem pojawił się w Austrii i Czechach. Nie było tego zmęczenia. Odgrywanie kawałków nie było tak nużące. Niektórzy mówią, że kiepski kontakt z publiką, że tylko „Thanks” i „Thank You”. Hmmm. WTF? Przecież Yorke tam czarował! Jego sarkastyczne chichoty, gadki, zaczynanie kawałków od „OK!”. Publiczność głośno reagowała na każde jego zachowanie. W czym problem panowie i panie? Thom rządził i dzielił tego dnia w Poznaniu. Co chwile to mu inny instrument przysuwali a on brał i grał jak najlepiej umie. Czy to gitara, perkusja, organy, pianino. Thom zagra na wszystkim. Dodajmy do tego, że śpiewał niesamowicie i jeszcze wpadał w taneczne napady epilepsji. Miło było też popatrzeć jak Johnny Greenwood szarpie za gitarę przy Creep albo jak klęczy przy syntezatorze podczas Idioteque. Colin mimo, że schowany od czasu do czasu zebrał się na odwagę by poskakać z basem. Mimo, że nie biega z nim jak natchniony to dobrze było go słyszeć przy takich basowych szlagierach jak The National Anthem czy Myxomatosis. Ed oczywiście robił świetne chórki a Phil przez ponad dwie godziny bez wytchnienia nie tracił pędu przy uderzaniu w perkusje.

W zasadzie najlepszy koncert jaki widziałem do tej pory w tym roku. Myślę, że za niedługo będę mówił, że najlepszy w moim życiu. Organizacja koncertu jak zwykle pozostawiała wiele do życzenia. Najbardziej nurtowało mnie pytanie dlaczego 7 złotych? i dlaczego Żywiec? Dodajmy do tego 50 minutowe opuszczanie koncertu w kolejce poruszającej się w tempie metr na minute i pojawia się mała frustracja. Nie u mnie. Ja byłem szczęśliwy i wzruszony po koncercie.

Reklamy

10 uwag do wpisu “Radiohead – Poznań, 25.08.2009

  1. Trudno się nie zgodzić ze wszystkim co napisałeś. Ja nadal ‚pływam’ po tym koncercie. Mało Amnesiac, ale było ‚You and whose army?’ (ktore na żywo jest genialne) i I might be wrong (to też kocham, szczególnie moment od 3:53). Idioteque, PA i wszystko… nie umiem się pozbierać po tym koncercie. Przed nim moim marzeniem było, żeby zobaczyć Radiohead w Polsce, teraz moim marzeniem jest, żeby nie zapomnieć tego koncertu.

    Btw, zapomniałeś dodać jak Thom usiłował powiedzieć „dziękuję bardzo”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s