Clinic – Clinic

Witam wszystkich czytelników. Na starcie tłumaczę decyzje wyboru płyty, którą zrecenzuje dnia dzisiejszego. Nie od dziś wiadomo, że zespół Clinic wystąpi na tak zwanym Off Festival, który organizuje od 2006 roku Artur Rojek u siebie w mieście. Zostałem poproszony aby przedstawić zespoły występujące na tym, że festiwalu. Zacznę od Brytyjczyków.

„Liverpool. Muzyczne miasto. Miasto zespołu The Beatles” – cytat z programu Europa da się lubić. Nie oglądam, ale akurat przełączałem kanały i mi się trafiło to stwierdzenie. Muszę się zgodzić z tym zdaniem. Liverpool. Tak jest to miasto. Z niego pochodzi jeden z najlepszych zespołów w dziejach, ale nie zapominajmy o innych. Mianowicie o Clinic.

Z nimi było zawsze tak, że mało ludzi ich kojarzyło, znało, ale każdy słuchał. Jak to możliwe? Telewizja. Pamiętacie reklamę mentosa z owcami? To oni grają w tle. Niesamowite. Clinic jest tak zajebiście alternatywny a wszyscy słyszeli chociaż raz w życiu ich muzę, niezły paradoks. Oni lubią być mroczni, ich muza jest mroczna. Oni zawsze funkcjonowali gdzieś w tle. Wydali 2 genialne płyty, w zasadzie każda ich płyta jest przynajmniej dobra. Nie schodzili nigdy poza pewien poziom zajebistości. Nazwę mają też, taką alternatywną, że trudno znaleźć w sieci cokolwiek na ich temat bo wpisując Clinic w głupi google najpierw pokazują się informacje na temat szpitali i klinik. Ubiór także mają ciekawy. Na ustach maski operacyjne, czy jak to się zowie. Takie jakie mają lekarze w każdym bądź razie.

Clinic to zespół, który przyzwyczaił już swoich fanów do tego, że w lata parzyste wydaje swoje albumy: Internal Wrangler (2000), Walking with Tree (2002), Winchester Cetherdal (2004), Visitations (2006) oraz ostatnio album Do It (2008). Wyjątkiem jest płyta zatytułowana Clinic (Inna nazwa to Voot), która wyszła w 1999. W zasadzie to jest kompilacja składająca się z pierwszych trzech Epek zespołu. I właśnie ta kompilacje chcę zrecenzować. Dlaczego akurat ten krążek? Bo od niego wszystko się zaczęło, zespół dzięki niemu mógł zaistnieć i wydawać kolejne płyty. Poza tym od tej płyty poznałem Clinic jeszcze w czasach kiedy nie fascynowałem się muzyką indie i nie słuchałem zaciekle takich zespołów jak Muse czy Arcade Fire.

Zatem co mamy na tej, że kompilacji? Wszystko się zaczyna od utworu I.P.C. Subeditors Dictate Our Youth w którym rytmiczna perkusja wprowadza nas w klimat tej płyty. Wciągający i psychodeliczny utwór opowiada nam wiele o zespole. Tak właśnie będzie brzmieć muzyka Clinic aż do roku 2008. Będzie wciągająco, psychodelicznie, ciekawie itd. Następnie Porno. Nazwa dobra, idealnie pasuje do wokalu, który imituje odgłosy kobiety w trakcie stosunku seksualnego. Pewnie myślicie sobie: „co za przykre zboki! i ja mam ich słuchać? wolne żarty, autor tej recenzji jest takim samym zboczeńcem jak te patafiany z Liverpoolu. Walę taki interes, nigdy tu nie zajrzę” a ja powiem, że nie jet to prawdą. Utwór brzmi ciekawie i nie jest to takie chore na jakie wygląda. Pomysł interesujący. Jest wiele gorszych i obrzydzających rzeczy w telewizji. Teledyski z gołymi dupskami, solarki, żelusie itd. I to wszystko za dnia na antenie, kiedy dzieci oglądają telewizje! Wracając do płyty. Warto nie tylko ze względu na D.P. z tej nieszczęsnej reklamy, ale i dla innych utworów. Poza tym jest tutaj mega zajebisty utwór pt. Cement Mixer. Genialne. Z reszta każdy utwór na tej kompilacji to 5 gwiazdek na Windows Media Player.

Szczerze polecam tą kompilacje. Inne płyty też mają fajne, na pewno jeszcze napiszę nie jedną ich recenzje bo zespół wybitny. Tym czasem ocena: 9\10. Kurde, ale się rozpisałem…dobra kończę bo zaraz grają Czesi. Do zobaczyska kochani! Jedźcie na Off’a i słuchajcie Clinica!

Reklamy

5 uwag do wpisu “Clinic – Clinic

  1. To ja teraz proszę o Kammerflimmer Kollektief ;]
    Clinic to jeden z tych zespołów, które zawsze chciałem poznać, ale nigdy nie miałem czasu, czas to nadrobić.
    Grali kiedyś przed Radiohead, tak nawiasem mówiąc.

  2. zaiste lol,serio! a tak poważnie, kurwa jak można prosić o recke kapeli z niemiecko brzmiącą nazwą?euro-czas patriotów. Nosz doznałem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s