Green Street Hooligans

Ostatnimi czasy temat piłki nożnej i środowiska wokół tego sportu jest modny w światowej kinematografii. Nie mówię, że wychodzą same genialne filmy o najpiękniejszym sporcie na świecie i o kibolach bo wręcz odwrotnie. Ten kto widział choćby Football Factory albo Goal może się przekonać o tym, że mecze choćby polskiej ekstraklasy są ciekawsze.

Green Street Hooligans to nie jest film o pseudokibicach jakby wskazywał na to tytuł. Oczywiście nasi bohaterowie są ulicznymi rozrabiakami, ale to wszystko i tak jest w tle. Film w zasadzie opowiada o wszystkich ważnych wartościach: o poświęceniu, miłości, wartościach rodzinnych, przyjaźni itd. Amerykański standard został przeniesiony w realia angielskich kibiców. Amerykanie zrobili to perfekcyjnie, należą się za to brawa. Jednak jedno jest pewne, amerykanie nigdy nie zrobią filmu o piłce nożnej, który porwie każdego europejczyka. Oni się nie znają na piłce. Tyle na ten temat. Z reszta zawarta jest w filmie konfrontacja pomiędzy bejsbolem a piłką nożną.

Fabuła jest interesująca. Matt Buckner – student dziennikarstwa na Harvardzie zostaje niesłusznie wyrzucony. Nie mogąc się dodzwonić do ojca postanawia pojechać do swojej siostry mieszkającej w Londynie. Na miejscu poznaje Pete’a Dunhama, który wprowadza go w środowisko kibiców jednej z londyńskich drużyn – West Ham United. Po jednym z meczów Matt zostaje zaatakowany przez kibiców Chelsea, od tego momentu nasz bohater coraz bardziej wchodzi w środowisko kiboli i coraz bardziej mu się to podoba. Wszystko układa się idealnie do momentu gdy jego nowi kumple dowiadują się, że Matt jest niedoszłym dziennikarzem. Trzeba tu wspomnieć, że nasza paczka zwana GSE nie za bardzo przepada za dziennikarzami…

Niewiarygodną niespodzianką tego filmu jest Elijah Wood. Przed obejrzeniem filmu każdy pewnie sobie myślał: „Elijah (czyt. Elajdża) kibolem? Absurd!” No bo jak niby aktor mający 170 cm wzrostu o ślicznej buźce i przeszłości gnoma może zagrać angielskiego dresa? A jednak może, początkowo nasz bohater jest taką „ciotą” na jaką wygląda by ostatecznie przejść przemianę. I tu się udało Amerykanom. Na prawdę dobra rola Elijaha.

Ogólnie dobór aktorów wyjątkowo udany. Charlie Hunnam idealnie pasował do roli angielskiego rozrabiaki co chwile przeklinającego z angielskim akcentem. Mnie przekonał, chodź niektórym osobom wydał się nawet słodki w tej roli. Przemilczmy. Reszta paki także nieźle dobrana, typowe rude, angielskie ryje. Nic dodać, nic ująć.

Podobały mi się sceny z bójkami. Nasi bohaterowi mimo wszystko nie są niezniszczalni. Poleje się dużo krwi. Mocno realistyczne.

Na koniec dodam, że ścieżka dźwiękowa idealnie pasuje do tego obrazu. Warto zobaczyć ten film mimo wszystko. Nie dowiemy się niczego o psychice kibola, ale zobaczymy dobry film. Aż chce się po obejrzeniu jego iść z kumplami na piwo do Pubu. Ocena: 8\10.

Reklamy

10 uwag do wpisu “Green Street Hooligans

  1. Mi się ten film kompletnie nie podoba. Wszystko przekolorowane i pokazane może 10% z tego co jest naprawdę(na stadionach). Film jako film ujdzie, ale za realizm to powinni zabić reżysera 😉

  2. Nie wiem jak jest z realizmem (takie grupy spoleczne jak w filmie znam jedynie z opowiadan), ale jezeli chodzi o film sam w sobie… jak dla mnie zalosc i nedza.

    Wybielanie bezmózgów walących się po bezzębnych mordach się w imię idei… zaraz, zaraz, jakiej idei? Bycie kibicem tego czy tamtego klubu to jedynie pretekst do napierdalanki. Co prawda tworza sie w ramach pojedynczych grup jakies przyjaznie, jest to tak przez Ciebie zachwalane poswiecenie, ale nie zmienia to mojego odbioru zachowania członków całej tej szajki będących bohaterami filmu.

    Dlatego też film obejrzałem film swojego czasu z niesmakiem i przekonaniem, że jedynie właśnie takie bezmózgie zjeby mogą fascynować się losami swoich brytyjskich kolegów. Z Twojej recenzji widzę, że jednak nawet i ludzie powyżej poziomu reprezentowanego przez kiboli mogą dostrzec w nim coś wartościowego. Nie zmienia to jednak faktu, że ja osobiście w tym filmie nie widzę nic poza napierdalanką, tyle tylko że usprawiedliwnioą troską o przyjaciół od pałki.

  3. „Haes” Według mnie jesteś debilem. Nie wiesz jak to jest a się wypowiadasz!!! W kibicowaniu nie chodzi tylko o zadymy!!!

  4. xxx – fajnie byłoby jakbyś chociaż się podpisał, bo takie krzyczenie zza parawanu nie najlepiej się kojarzy.

    Wydaje mi się, że trzeba wprowadzić jasne rozróżnienie między dwiema rzeczami – kibiowaniem, a robieniem rozpierduchy. Jeżeli chodzi o ludzi, chodzących na stadion, śpiewających pieśni, krzyczących, skakających, ubierającyh się w klubowe barwy itd – to jest jeszce OK. Jeżei chodzi o tych, którzy gwiżdzą na piłkarzy drużyny przeciwnej, śpiewają wulgarne piosenki i witają gości głośnym, gromkim „wypierdalaj” – to dość kontrowersyjne i ma swoich przeciwników, jak dla mnie tolerowalne.

    Ale zadymy, bijatyki, pałki baseballowe… To właśnie nazywam debilizmem i jest w całej rozciągłości pokazane w tym było nie było, jednak kiepskim filmie.

    • Haes jak dla mnie to ty jesteś żałosny. Ten film ma to coś w sobie. Bardo dobrze, że w filmie się biją i wgl. Bo chociaż jest adrenalina bo nie w każdym filmie jest co nie ? Jak sobie wyobrażasz film z tytułem „Hooligans” ? Bo ja sobie wyobrażam taki jak ten. Są zadymy, ustawki i wogóle i tak ma być. A jak Tobie on się nie podoba to go nie oglądaj, nie komentuj … Proste nie ?

  5. Ten film jest zajebisty xDD Oglądałam go parenaście razy i nie przestane oglądać :)… Nawet zrobiłam trilera filmu „Hooligans”. Jak chcecie to możecie oglądnąć :)) Na YT. wpisując Pattsssi :)… Tylko szkoda, że w „Hooligans 2” Nie gra Charlie Hunnam… bardzo nadaje się do tej roli xDD

    Pzdr dla fanów ;d

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s