Arcade Fire – Neon Bible

Damn. Jeszcze parę genialnych płyt i Arcade Fire wpisze się do kanonu największych, jak już tego nie zrobili. Neonowa Biblia to ich propozycja na rok 2007. Słuchając wcześniej Funeral wiesz na co możesz liczyć na tej płycie.

Zgadza się. Jest ciągle mrocznie, psychodelicznie i ciągle można się zastanawiać o co chodzi. Bo pewności nigdy nie można mieć do końca. Można Neon Bible interpretować na różnorakie sposoby i każdy będzie dobry. W tym tkwi cały sekret Win’a Butlera? Na pewno jest coś w tym. Zespół ciągle w pełni wykorzystuje swój ogromny potencjał jaki stanowi siedem osób. Nie brakuje skrzypiec, akordeon, cymbałków, klawiszy (te kościelne też) i bębnów.

Włączając Neon Bible, na początku usłyszysz Black Mirror. Czarne lustro z góry Ci mówi: „tak to ciągle ten sam, dobry Arcade Fire”. Nie zmieniła się koncepcja zespołu intrygowania dźwiękiem. Oczywiście pojawiły się głosy krytyczne (nie czytajcie porcysa) mówiące, że ta płytę podtrzymuje tylko No Cars Go, które powstało jeszcze przed płytą Funeral i pojawiło się na demie Us Kids Know. To prawda, że ten utwór jest wyjątkowy. Różni się od reszty, powstał przecież wcześniej niż debiutancki album. Był to zupełnie odmienny moment tworzenia przez grupę. W zasadzie zespól zapewne chciał umieścić go na jakiejś płycie a do Funeral zbytnio by nie pasował. Tak więc No Cars Go stał się plusem całej płyty. Jednak to nie prawda, że to jedyny hit z Neonowej Bibli. Mnie osobiście miażdży utwór Black Waves/Bad Vibrations. Szczególnie druga część utworu. Na wysokości 1:38 zaczyna się prawdziwa zła wibracja, która trafia. Poza tym jestem pod wielkim wrażeniem, gdy słucham My Body is a Cage.

„Set my spirit free, Set my body free”

Z pewnością nie jest ten sam szok, jak ten gdy doznałem po przesłuchaniu Funeral, ale różnica jest mała. Nie zgodzę się z zdaniem, że ta płyta to nie wypał. W moim przypadku wypaliła i o to chyba chodzi. Ocena 8\10.

Reklamy

7 uwag do wpisu “Arcade Fire – Neon Bible

  1. ta, 7.0 dla In Rainbows to straszne „lizanie tyłka” 😐
    Atak na Porcysa pozbawiony sensu, może jakieś argumenty?
    „nie czytajcie Porcysa” też słabe, bo jakby nie było, mają recenzje na troszkę wyższym poziomie niż Twoje:)

  2. tak mają talent mówienia o wszystkim i o niczym. Duży współczynnik wulgaryzmów połączony z zbyt mądrymi dla nich słowami. Wypadałoby od czasu do czasu wspomnieć coś o muzyce w recenzji. Najlepsza ich recenzja ich dotyczy Black Holes and Revelations. Prawdziwy talent do pisania. Poza tym po przeczytaniu paru recenzji zauważyłem, że kolesie mają problemy z własnymi osobowościami.

  3. Nie rozumiemy się. Ja oczekuję od muzycznego portalu dobrych recenzji i odkrywania nowej muzyki, Porcys jak najbardziej spełnia te wymagania.
    Np 2007: Juvelen, Thief, A Mountain of One, Sally Shapiro – tylko Porcys wspomina o tych wykonawcach, może się mylę? Sukces Much to też po części ich zasługa.
    Słabe recenzje?
    1) http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=479
    2) http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=333
    3) http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=598
    4) http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=300
    5) http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=483 – masakra
    i z innej strony
    6) http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=816

    Teza: Nie lubisz ich, bo krytykują Twoje ulubione płyty.
    ps. Recenzja Black Holes And Revelation ma taki kształt, ponieważ jest dla nich dokładnie tym samym co Absolution (identyczna ocena!)

  4. chodzi mi o to, że czasami powinni napisać coś ciekawszego niż wiązankę kurwów albo nic nie znaczących zdań. Rozumiem, że chcą wprowadzić jaką ciekawość w recenzje i przeważnie się to im udaje, ale czasami mam odczucie, że przesadzają i robią to na siłę. Taka mała przykrość.

    tak krytykują moje ulubione płyty. Sądzę, że są zbyt wymagający.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s