Tradycyjnie już pora na podsumowanie minionego roku. Przed nami Euro, Olimpiada i koniec świata. Obejrzyjmy się zatem jeszcze wstecz i popatrzmy na najfajniejsze i najciekawsze teledyski z 2011 roku.
Arcade Fire – Sprawl II (Mountains Beyond Mountains)
Beastie Boys – Don’t Play No Game That I Can’t Win (featuring Santigold)
Beastie Boys – Make Some Noise
Bon Iver – Holocene
Destroyer – Kaputt
Justice – Civilization
Myslovitz – Ukryte
Rammstein – Mein Land
St. Vincent – Cruel
Ten Typ Mes – Otwarcie
Tagi: 2011, Arcade Fire, Beastie Boys, Bon Iver, Destroyer, J.U.S.T.I.C.E., Myslovitz, Rammstein, St. Vincent, Ten Typ Mes
23 Styczeń 2012 o 18:04 |
A jakie są Wasze typy?
23 Styczeń 2012 o 20:51 |
1. http://www.youtube.com/watch?v=YI4m-l2yRZA&ob=av2n
za powrót do krainy bajek;)
2. http://www.youtube.com/watch?v=903GZKqeBeQ&ob=av3e
za powrót do stylu retro:)
3. http://www.youtube.com/watch?v=1G4isv_Fylg&feature=player_embedded#!
za znakomitą rolę pierwszoplanową;)
4. http://www.youtube.com/watch?v=KlyXNRrsk4A
za wielowielobarwność;)
24 Styczeń 2012 o 10:18 |
a myślałem, że w tym teledysku Coldplay występuje Remi Gaillard
25 Styczeń 2012 o 14:25 |
Ja bym od siebie dodał jeszcze te teledyski: http://www.youtube.com/watch?v=4D7RzUtFEps